NAJBLIŻSZE TURNIEJE

21.10.2017 Turniej Czekoladowy

22.10.2017 III Liga
HETMAN - Kudowianka
Śródmieście - Wisznia Mała

05.11.2017 IV Liga
HETMAN II - HETMAN III
Śródmieście II - Śródmieście III

13.11.2017 25. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w Szachach Szybkich - 9. Turniej

18.11.2017 OMW dla dzieci do lat 9, 11, 14

19.11.2017 III Liga
Śródmieście - HETMAN
IV Liga
HETMAN - Polonia
Śródmiwście - Oława

04.12.2017 25. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w Szachach Szybkich - 10. Turniej

10.12.2017 III Liga
HETMAN - Oława
IV Liga
HETMAN - Wisznia Mała / Pęgów

Partner - MUKS MDK Śródmieście Wrocław

 

 

III Liga: OKSiR Wisznia Mała - WKsz Hetman - 14.12.2014r.

Relacja Filipa Zombirta z naszego trzecioligowego meczu. Nie było łatwo...

Spotkanie z Wisznią było dla nas kolejnym z serii tych, które należy wygrać żeby mieć jeszcze cień szansy na awans do II Ligi. Teoretycznie byliśmy faworytami tego meczu, jednak historia nauczyła nas, że w tym sezonie nie jest łatwo przełożyć to na punkty w tabeli.
Pierwsze chwile pojedynku nie wskazywały na późniejszą dramaturgię. Na pierwszej szachownicy Franciszek Borkowski rozgrywał czarnymi obronę królewsko – indyjską i niestety dość szybko dostał pozycję bez większych perspektyw. Białe uzyskały wolnego pionka „a” i dość swobodnie przemieszczały go do pola przemiany. W zamian nasz lider nie miał niestety aktywnej kontr gry i był skazany na pasywny opór, który szczególnie w tym debiucie niczego dobrego nie wróży.

 Na drugiej szachownicy Grzegorz Antkowiak wybrał spokojny debiut omijający wszelką teorię i jego pozycja cały czas była przyjemniejsza do gry.
Na trzeciej desce autor tych słów musiał zmierzyć się z jedną z najostrzejszych broni przeciw Najdrorfowi – wariantowi Fischera. Po paru zbyt miękkich ruchach ze strony białych czarne uzyskały trochę lepszą pozycję. Była ona jednak zbyt ”sucha”, żeby realnie myśleć o zamianie jej na punkt.
Na następnej desce swoją partę rozgrywał dobrze do tej pory grający Piotrek Bienias. Wymienny wariant hiszpanki sugerował bezpieczną grę na dwa wyniki. Mimo, iż nasz zawodnik w pewnym momencie trochę wypuścił swoją przeciwniczkę, ostatecznie nie zawiódł i wygrał.
W ostatnim pojedynku Stanisław Boćko stawiał czoła Lidii Zdziarskiej – Zarębie. Ostry debiut sugerował ciekawy pojedynek, jednak dość szybko doszło do równej końcówki hetmańskiej. Ta partia zakończyła się jako pierwsza.
Drugi z kolei rezultat to porażka naszej „jedynki” i początek obaw o losy spotkania. Na szczęście wynik meczu wyrównał Piotrek Bienias, a następnie udało mi się utrzymać trochę gorszą końcówkę. Wszystko zależało od pojedynku Grzegorza Antkowiaka, który miał dwie wieże na wieżę i dwa połączone piony przeciwnika. Realizację przewagi utrudniał niedoczas. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, choć pomeczowe analizy wskazywały na możliwy do uzyskania przez czarne remis.
Ostateczny wynik 3:2, mimo iż dość wymęczony i uzyskany po twardym boju, należy jednak uznać za sukces dając naszej drużynie minimalne szanse na awans.