III Liga – R6: Przegraliśmy z Białym Królem

III Liga – R6: Przegraliśmy z Białym Królem

Bardzo wyrównany pojedynek stoczyliśmy z Białym Królem Wisznia Małą. Mecz, w związku z udziałem licznych wrocławian w zespole Wiszni, w tym byłych zawodników Hetmana, odbyły się w naszym klubie. Padły 4 remisy i jedyne rezultatywne rozstrzygnięcie padło w partii Filip Zombirt – Maciej Stelmaszuk . Niestety dla nas wygrały czarne.

Hetman po pięciu rozegranych meczach zajmuje szóste miejsce.

Przed nami zaległy mecz z MUKS MDK Śródmieście.

SERWIS III LIGI

Mecz III ligi okiem Aleksandra Jankowskiego:

W meczu wyższego szczebla zmierzyliśmy się zawsze groźną Wisznią, która przyjechała do nas w bardzo silnym składzie, wzmocniona dodatkowo o debiutującego w tym sezonie Łukasza Szczepaniaka. Mecz zaczął się od nas dość pomyślnie – bardzo szybko czarnymi zremisował Michał Walentukiewicz grający ze znakomicie dysponowanym w tym sezonie Radosławem Zarębą, który grając we wszystkich poprzednich meczach, stracił jedynie „połówkę”. Chwilę później zakończył również partię na drugiej szachownicy Emil Osiński zadowalając się podziałem punktu z solidnym Michałem Dzikowskim. Od tego czasu na kolejne wyniki musieliśmy czekać dość długo, aż do kolejnego remisu, który tym razem padł na pierwszej szachownicy – mimo zaskoczenia przeciwnikiem, Michał Bęś utrzymał czarny kolor z Łukaszem Szczepaniakiem. Niestety, mimo dobrych dalszych rokowań na ostatnich szachownicach, nie udało się naszym zawodnikom osiągnąć decydujących przewag. Bardzo dobrze spisująca się od początku sezonu Natalia Rogacka ustawiła świetną pozycję przeciwko dużo wyżej notowanej (ponad 300 oczek elo więcej) Barbarze Kurtyce, niestety pomimo dwóch pionów więcej w kocówce, z hetmanem przeciwko parze wież, nie udało się zdobyć całego punktu i pojedynek zakończył się czwartym, ostatnim remisem w tym meczu. W decydującej partii tego spotkania, grający białymi Filip Zombirt ustawił aktywną pozycję, lecz niestety Maciejowi Stelmaszukowi, grając czarnymi udało się doprowadzić do pozycji z wolnym, wspartym pionem na c3, który, po odparciu wszystkich ataków białego, ostatecznie zdecydował o wyniku partii na korzyść naszych przeciwników. Pocieszamy się faktem, że dopiero zbliżamy się do połowy rozgrywek i będziemy mieli jeszcze dużo okazji, żeby poprawić swoje notowania.